Opalanie natryskowe w Warszawie

Share on Google+0Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Share on Reddit0Share on StumbleUpon0Share on Tumblr0

beach-drinking-drinks-2848W niedługim czasie wybieram się z moim chłopakiem na Teneryfę. Długo czekaliśmy na te wspólne wakacje. Nareszcie odpoczniemy od wszystkich trudów codziennego życia, od pracy i wszystkich tych przyziemnych problemów. Mam jednak pewien problem. Jestem człowiekiem, który ma bardzo jasną karnację. Wiadomo, co sie dzieje z taką skórą w momencie, gdy słońce świeci dosyć mocno. Zawsze opalam się wtedy na czerwono. Skóra oczywiście po kilku dniach ciemnieje, nie mniej jednak boję się, że przez połowę czasu spędzonego na wymarzonych wakacjach, będę się wstydziła wyjść z hotelu.

Mój chłopak twierdzi, że nie powinnam myśleć w ten sposób, że przesadzam. Ja jednak znam swój organizm, wiem, jak moja skóra reaguje po kontakcie ze zwykłym, polskim słońcem.

Znajoma powiedziała mi, że jest na to dobre rowiązanie i poleciła mi pewien salon w Warszawie, gdzie oferowane jest tzw. opalanie natryskowe. Przyznam szczerze, że nie miałam wcześniej z tym styczności. Pytałam, czy nie działa to na zasadzie samoopalacza, czyli czy nie okaże sie po zabiegu, że w jednym miejscu mam piękną opaleniznę, w drugim za to mam biały ślad. Byłoby to chyba jeszcze gorsze rozwiązanie, niż naturalne opalanie na plaży. Gdyby zabieg się nie powiódł, pewnie nigdzie bym nie wyjechała.

Koleżanka jednak zapewniała mnie, że ona z takiego rozwiązania korzysta często i jest zadowolona, gdyż daje ono niesamowite efekty końcowe.

Cóż, rozmawiałyśmy tak długo, że nawet ja doszłam do wniosku, iż zaryzykuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.