Pielęgnacja ciała w upał – poradnik

 

Jak dbać o ciało podczas letnich upałów?

FotografieLink / Pixabay

Nadmierne pocenie, za gruby makijaż, za dużo opalania albo większa niż zwykle potrzeba orzeźwienia… Jak sobie z tym radzić? Latem pielęgnacja naszego ciała zmienia się w znaczący sposób, co czasem może budzić  poważne wątpliwości co do tego, czy da się wyglądać dobrze w upał. Odpowiedź na to pytanie na szczęście brzmi: tak. Poniżej kilka porad wspierających przechodzenie przez okres gorących dni.

Letnia pielęgnacja ciała: podstawowe filary

Pielęgnacja ciała podczas upału nie musi być taka straszna. Podstawą dobrego wizerunku latem jest dobrze zrobiony makijaż, świeża, pachnąca orzeźwiająco skóra i zadbane włosy. Nie bez powodu letnie trendy w makijażu promują lekki, prawie niezauważalny make-up. Zmniejszamy ilość nakładanych na skórę kosmetyków, gdyż musimy dać jej odetchnąć, zapobiegając tym samym pojawieniu się nieestetycznych niedoskonałości. Stawiamy przy pielęgnacji na kremy lekkie, szybko się wchłaniające. Nie rezygnujemy z toniku. Podkład również nie może być tak ciężki, zazwyczaj musimy też wymienić go na nieco ciemniejszy. Najlepsze będą kremy o działaniu antybakteryjnym, a takie znajdziemy głównie na półkach z produktami dla nastolatek. Panie z cerą tłustą powinny zaopatrzyć się w bibułki matujące, co pozwoli na odtłuszczenie skóry bez zbytniego psucia makijażu. Do tuszowania defektów skórnych dobre będą lekkie korektory (niekoniecznie muszą być kolorowe – czasem dobre są nawet te w kolorze skóry lub o ton jaśniejsze). Paniom borykającym się z pękającymi naczynkami pomoże witamina C.

Walka z potem nie musi być uciążliwa

Nie taki pot straszny, jakim go malują – pocenie się to nasze naturalne narzędzie do termoregulacji i jeśli tego zabraknie, będziemy miały poważny problem. Pot pomaga w obniżeniu temperatury ciała, dzięki temu, że usuwa nadmiar ciepła w wyniku rozszerzenia się naczyń krwionośnych. Jeśli jednak borykamy się z nadmierną potliwością, dobrze jest zająć się problemem od środka. Dobre są kąpiele w soli z Morza Martwego albo ziołowe (rumianek, pokrzywa, bratek). Pijemy np. herbatę miętową, która pomoże w obniżeniu temperatury ciała. Napoje powinny mieć temperaturę umiarkowaną. Zbyt gorące nie wymagają tłumaczenia, a zbyt zimne możemy przypłacić nawet przeziębieniem albo i anginą. Wyruszając w miasto, zawsze bierzemy ze sobą wodę termalną, którą można się w każdej chwili spryskać dla orzeźwienia. Kluczową sprawą jest to, aby nie zostawiać wody do wyparowania, gdyż skóra wilgotna o wiele bardziej przyciąga promienie słoneczne. Naraża to nas na większe oparzenia i wysuszenie skóry, dlatego wodę trzeba zetrzeć samodzielnie chusteczką.

Ochrona skóry to podstawa

Stosujemy regularnie kremy z filtrem oraz balsamy po opalaniu. Najlepsze są te w formie lekkiego, chłodzącego żelu, z zawartością allantoiny i d-pantenolu. Składniki te działają jak opatrunek i nakładamy je nie tylko po kilkugodzinnym panierowaniu się na słońcu, lecz zawsze wtedy, gdy w ciągu dnia jesteśmy wystawione na działanie promieni słonecznych. Pamiętać trzeba też o innej rzeczy – chowając się w cieniu drzew, również jesteśmy narażone na działanie promieni słonecznych (w mniejszym stopniu, ale jednak). W związku z tym nie czujmy się zbytnio zwolnione z używania filtrów. Ich regularne stosowanie ochroni nas przed rozwojem nowotworów skóry, zapobiegnie jej przykremu pieczeniu i wysuszaniu, a także pomoże uchronić przed niechcianymi zmarszczkami.

Pielęgnacja bez tajemnic: inne aspekty

Jeśli chcemy należycie zadbać o naszą cerę latem, możemy skorzystać z maseczki kojąco-nawilżającej (np. na bazie aloesu). W przypadku cery tłustej przydatne będą maseczki z glinki (2-3 razy w tygodniu, zależnie od intensywności problemu z nadmiarem sebum). Z kolei w kwestii podstawowej pielęgnacji ciała warto postawić na orzeźwiające żele do kąpieli. Trudno zaprzeczyć temu, że nie ma nic lepszego po upalnym dniu niż kąpiel przy akompaniamencie świeżych, cytrusowych lub morskich zapachów. By dodatkowo uchronić się przed nieświeżą wonią w ciągu dnia, warto na czas upałów ciężkie perfumy odstawić w kąt.  Kolejnym powodem do rezygnacji z perfum jest fakt, iż w przypadku spryskania miejsc wystawionych na słońce może dojść do powstania nieestetycznych, trudnych do usunięcia przebarwień. Dlatego lepszym rozwiązaniem będzie lżejsza woda toaletowa. Nie zapominamy o ogólnym nawilżeniu ciała po całym dniu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.